Raiffowe zapiski

Posted in zdzisiaj.. by Raiff on 29 Grudzień 2010

I mamy po świętach. W tym roku postanowiłem nie wrzucać przedświątecznego wpisu. Nie składałem Wam najlepszych życzeń, bo jak wiadomo, ja i bez świąt życzę Wam wszystkiego co najlepsze na każdy dzień waszego życia :))

Tegoroczne Boże Narodzenie spędziłem na Podlasiu. Pierwszy raz od urodzenia święta poza domem. Było miło i sympatycznie, wesoło i zabawnie. Innie. 3 dni jedzenia, picia, a później 2 dni chorowania bo przeziębiłem się niemiłosiernie. Chciałbym móc powiedzieć, że to dlatego że popiłem z teściem na pasterce i zaległem na noc na śniegu, ale prawda jest zupełnie inna: okazałem się cieniasem z zachodu, którego pokonał wschodni ziąb (a nawet i ziąbek). To co przytyłem przez te 3 dni (wg. moich obliczeń było to jakieś 0,6 kg) to straciłem w łóżku, minus jeszcze 0,1 kg – ogólnie dupa :) Niestety nie uniknąłem kilku wpadek w kontaktach z teściami, ale tłumaczę to sobie swoją wielką niecierpliwością, wrodzonym buntem oraz bardzo znikomym stażem małżeńskim. Ogólnie jest tak, że jakby się nie robiło, to z teściami i tak się nie wygra – można tylko z godnością wziąć pewne sprawy na klatę.

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Bardal said, on 29 Grudzień 2010 at 5:30 pm

    Dawaj te wpadki, brzmi ciekawie ;)

  2. anka said, on 29 Grudzień 2010 at 10:39 pm

    to dobrze, ze swieta dobre.

  3. parsley said, on 1 Styczeń 2011 at 10:18 pm

    ze sie tak spytam…ze co,starciles kilogramy w lozku ? no to chyba dobrze,jako ze jestescie mlodym malzenstwem ;)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.